Mordowanie elity
Napisał: Michu   
Turniej nie odbiegał od standardów europejskich  
Turniej "No Problem" był wprawdzie pierwszymi zawodami bjj zorganizowanymi w
Gnieźnie, ale profesjonalizmem i zaangażowaniem organizatorów nie odbiegał
zupełnie od standardów europejskich. Jego wielką atrakcją były na pewno
niemałe nagrody finansowe i rzeczowe, o które rywalizowało około dwustu
zawodników z najważniejszych klubów w Polsce! Nic zatem dziwnego, że można
było w Gnieźnie zobaczyć naprawdę interesujące walki, takie jak Mychałyka z
Sawickim, Bagińskiego z Linke, czy też Trzcionki z Kowalskim. Zresztą było
ich naprawdę wiele, tak że trudno wspomnieć o wszystkich.
Z całą pewnością rewelacją turnieju był Brazylijczyk Augusto Vieira, który
wręcz "wymordował" całą polską elitę bjj, z łatwością wygrywając naprawdę
niezłą sumkę. Szkoda wprawdzie, że tych pieniędzy nie zgarnął żaden z
naszych zawodników, ale cóż - przynajmniej mieli okazję powalczyć z
najlepszym na świecie i zobaczyć, ile jest jeszcze do zrobienia. Mam
nadzieję, że dzięki temu doświadczeniu będą mieli motywację do podnoszenia
poziomu wyszkolenia. Mam też nadzieję, że będzie więcej takich turniejów, w
których zawodnicy będą otrzymywali gratyfikacje, i które będą przyciągały
najlepszych zawodników.
Karol Matuszczak
wstecz   dalej »

Archiwum

Advertisement
Advertisement